NASZE ARTYKUŁY

OPIEKA NAPRZEMIENNA NAD DZIECKIEM PO ROZWODZIE

Maria Illukowicz
Natasza Chmielewska-Mazurek

Rozwód jest jednym z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu. Staje się on jeszcze trudniejszy, gdy rozpadające się małżeństwo posiada dzieci. Dla wielu rodziców to właśnie dobro swoich potomnych stawiane jest na pierwszym miejscu i dlatego starają się za wszelką cenę zapewnić im najlepszą opiekę w tej trudnej sytuacji. 

Jedną z takich możliwości jest wybór opieki naprzemiennej nad dzieckiem. Polega ona na podziale „po równo” (czasami jest to 50/50, ale proporcje te mogą się odrobinę różnić) – zwykle co tydzień/dwa tygodnie mama i tata wymieniają się w opiece nad swoją pociechą. W Polsce taki rodzaj sprawowania opieki nie jest jeszcze tak popularny jak w zachodniej Europie czy Stanach Zjednoczonych. To tam pojawiły się już badania dotyczące zalet i wad wybierania takiej metody.

Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest rozwijanie więzi psychicznej dziecka z obojgiem rodziców. Są oni w równej mierze zaangażowani w jego życie, rozwój, ważne momenty. Dziecko czuje, że rodzicom zależy, by być obecnym w jego życiu, widzi, że rozwód nie zmienił ich miłości do niego, czuje się bezpiecznie. Dzięki temu też nie doświadcza presji, że musi być „po czyjejś stronie”. Należy jednak pamiętać, by przy przekazywaniu dziecka starać się nie okazywać sobie nawzajem złości i unikać kłótni.

Mogłoby się wydawać, że opieka naprzemienna spowoduje poczucie zagubienia u dziecka, jednak badania pokazują, że mały dyskomfort związany z miejscem zamieszkania jest znacznie mniejszą niedogodnością niż przymusowe zerwanie lub znaczne spłycenie kontaktu z jednym z rodziców. Aby ten dyskomfort zmniejszyć, można  dodatkowo zadbać, aby w obu miejscach dziecko czuło się „u siebie” – miało swoje biurko, ubrania, zabawki.

Problemem czasami staje się duża odległość między miejscem zamieszkania jednego i drugiego rodzica – gdy jest to np. inne miasto – powstają m.in. komplikacje związane z dojazdem do przedszkola, czy szkoły. Warto pamiętać o tym, że sam rozwód jest dla dziecka nowością, do której musi się przyzwyczaić, dlatego sugeruje się nie kumulować zmian, np. przenosząc go w tym czasie do innego przedszkola lub szkoły. W takich sytuacjach lepszym rozwiązaniem jest podzielenie się opieką w taki sposób, by dziecko mogło pozostać w swoim naturalnym środowisku społecznym. 

Podczas rozwodu, niestety, łatwo wpaść w pułapkę wychowania dziecka jako samotny rodzic, wobec braku chęci konsultacji z matką/ojcem. Należy pamiętać, że najważniejsze ustalenia dotyczące życia dziecka i jego wychowania dobrze jest podejmować wspólnie, aby zmniejszyć dysonans dziecka, które dostaje sprzeczne informacje/polecenia od każdego z rodziców (dotyczące wykonywania obowiązków domowych, odrabiania lekcji, godzin zasypiania itp.). Oczywistym jest, że trudno sprostać oczekiwaniom, które będą zupełnie inne u mamy i u taty, co może wywołać u dziecka stres. 

Ważnym czynnikiem w decydowaniu się na naprzemienną opiekę nad dzieckiem powinien być jego wiek rozwojowy. Od tego zależy bowiem gotowość do (nawet tymczasowej) separacji z matką. Najbardziej gotowe na naprzemienne sprawowanie opieki przez rodziców będzie dziecko w wieku szkolnym.

Oprócz wieku, podczas decydowania się na rodzaj opieki, należy uwzględnić indywidualne cechy dziecka takie jak: jego osobowość, ewentualne lęki separacyjne, radzenie sobie w sytuacjach nowych i trudnych.

Podsumowując, przy decydowaniu o opiece naprzemiennej nad dzieckiem, należy uświadomić sobie, że aktualna wiedza psychologiczna nie ocenia jej jako zagrożenia dla jego dobra. Zgodnie z założeniem, że to właśnie rodzice najlepiej znają swoje dziecko – powinni zdecydować się na rozwiązanie najbardziej dla niego komfortowe. Pamiętajmy, że najważniejsze dla poczucia bezpieczeństwa dziecka jest poczucie więzi i wsparcia od każdego rodzica, nie fakt posiadania stałego miejsca zamieszkania.